Półfinał Pucharu Polski na stadionie Arki nie wywołał jakiegoś szczególnego ciśnienia w naszym mieście. Wszystko za sprawą marnego wyniku na własnym boisku, który znacznie ostudził apetyt na grę w finale. W wysokie zwycięstwo wierzyli już tylko najwierniejsi fani SKS-u, którzy ruszyli na wyprawę do Gdyni. Kibice sukcesu wybrali opcję oglądania meczu przed ekranem.

Na sektorze gości meldujemy się w 155 osób w tym Granica Kętrzyn ( 8 os. ), Olimpia Grudziądz ( 24 os. ). Tego dnia oficjalnie przybijamy układ z kibicami Grudziądzkiej Olimpii.  Tradycyjnie obecni są również kibice Wigier z Olecka w 15 osób.

W klatce wywieszamy kilka flag w tym po jednej Granicy Kętrzyn i Olimpii Grudziądz. Na płocie ląduje również trans poświęcony koledze  z Grudziądza „Daniel wracaj do zdrowia” .

Przez całe spotkanie prowadzimy dobry doping.  Emocji nie brakowało, śmiało można powiedzieć, że był to najbardziej emocjonujący mecz  w historii Wigier. Wybuchy szczęścia przeplatane z dramatem na boisku.

W drugiej części meczu prezentujemy malowaną sektorówkę z białym niedźwiedziem + trans. Całość tworzył napis:  ” Walczyć, wygrywać, nie poddawać się nigdy – charakterne Wigry „. Pojawiły się również flagi na kijach + świece dymne.

Młyn Arki bez rewelacji. Widać, że wiele osób odpuściło sobie przyjście na stadion ze względu na słabą grę swoich kopaczy. Mimo wszystko, to Arkowcy dostali się do finału Pucharu Polski.

Było bardzo blisko, jednak nie czujemy się przegrani. Mecz ten przejdzie do historii i nie będzie zapamiętany jako porażka.

Dzięki dla braci za wsparcie !

Dziękujemy całej drużynie za walkę !

chw

img_0681

img_0697

img_0697-kopia

567567

12231

vlcsnap-error595

vlcsnap-error970